top of page

Gdy radość innych Cię denerwuje

  • 17 lip 2022
  • 2 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 5 cze 2023


Będąc w złym nastroju trudno rezonować z osobą szczęśliwą. Ta odmienność doświadczeń rodzi irytację, poczucie zazdrości i niezrozumienia, które jeszcze bardziej uwidacznia nasz ponury nastrój. Żeby rezonować z danym człowiekiem trzeba go zrozumieć, a zrozumienie zrodzone jest przez doświadczenie i empatię. Bogaty raczej nie zrozumie biednego, a smutny szczęśliwego. Przynajmniej nie zrozumie go na fundamentalnym poziomie pozwalając cieszyć się razem z nim. I to jest normalne, więc, proszę, nie wyrzucaj sobie, że denerwują Cię ludzie, którzy czerpią przyjemność z życia i są szczęśliwi. To normalne, że tak się czujesz :) Słyszysz ich i rozumiesz, co mówią, ale czujesz jakbyś siedział w innym pudełku, widział i słyszał przez szybę, tak nie do końca, jakby z pogłosem, jakbyś był z innego świata, emocje drugiej osoby nie współgrają z Tobą. Powtarzam, jest to naturalne. Jednak problem pojawia się wtedy, kiedy doświadczasz tego permanentnie i w konsekwencji może to pogorszyć Twoje relacje z bliskimi Ci ludźmi. Co więc zrobić, by wyjść z tego pudełka? Dam Ci krótką lekcję. Na początku musisz zrozumieć dwie ważne kwestie. Po pierwsze oprócz empatii emocjonalnej - tej, dzięki której współodczuwamy, istnieje jeszcze empatia poznawcza, dzięki której rozumiemy. Rozumiemy, a więc jesteśmy w stanie nazwać obserwowane przez nas emocje innych i zachowania. Po drugie każdy z nas ma nieco odmienny słownik, którym posługuje się, aby opisywać wewnętrzne doświadczenia i przeżycia. Niekiedy niezrozumienie opiera się właśnie na różnicy w definicjach, które opisują nasze przeżycia. Dla przykładu, dwie osoby mogą opisywać doświadczenie samotności posługując się stwierdzeniami takimi jak: pustka lub odrzucenie. Doświadczają tego samego poczucia samotności lecz inaczej go nazywają. Jaka z tego płynie lekcja? Jeśli nie potrafisz współodczuwać z danym człowiekiem na poziomie emocjonalnym, nie jesteś w stanie poczuć jego radości, ponieważ sam zatopiony jesteś w smutku, w rozmowie z nim sparafrazuj jego doświadczenia. Opisz je własnym słownikiem znaczeń, tak jak uważasz, że on czuje. Posługując się własnym słownikiem odblokowujesz emocje i doznania, które kryją się w słowach. Ponieważ aby właściwie użyć danego słowa musimy je zrozumieć, a rozumiemy dopiero wtedy, gdy doświadczamy. Dlatego używając słów w opisywaniu doświadczeń innych ludzi, sam zaczynasz je doświadczać, mniej lub bardziej świadomie, a to już pierwszy krok do wyjścia z pudełka. Opisuj doświadczenie radości i szczęścia Twojego rozmówcy, aż pojawi się uśmiech również na Twojej twarzy.


M.B.





Przeczytaj również:




 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Koszmar nie jest wrogiem. Czasem jest próbą uzdrowienia

Dlaczego śnimy to, czego wolelibyśmy nie widzieć Większość ludzi traktuje koszmary jak coś złego. Coś, czego trzeba się pozbyć. „Źle spałam”, „to był straszny sen”, „znowu koszmar”. A jednak z punktu

 
 
 

Komentarze


bottom of page