top of page

ADHD i lęk: impulsywność i dysregulacja emocjonalna

Współwystępowanie ADHD i lęku tworzy specyficzną, męczącą dychotomię, którą w psychologii często określa się mianem funkcjonalnego paraliżu. W tym układzie lęk nie jest tylko dodatkowym ciężarem, ale staje się prymitywnym, biologicznym mechanizmem radzenia sobie z deficytami dopaminy. Osoba, której mózg naturalnie dąży do rozproszenia, podświadomie wykorzystuje kortyzol i adrenalinę, czyli hormony stresu, aby zmusić się do skupienia. Lęk działa tutaj jak swoista proteza uwagi.


W klasycznym ADHD problemem jest trudność w nadaniu priorytetów i zapamiętywaniu szczegółów, jednak gdy dołącza do tego lęk uogólniony lub fobia społeczna, pacjent wykształca mechanizmy, które z zewnątrz wyglądają na wzorową organizację.


Jednym z przejawów tego zjawiska jest nadmierne przygotowanie. Zamiast spóźnić się na spotkanie, osoba z lękowym ADHD pojawia się na nim trzydzieści minut wcześniej, ponieważ panicznie boi się odrzucenia lub surowej oceny wynikającej z potencjalnej pomyłki.


Podobnie wyglądają kwestie planowania. Tacy pacjenci mogą posiadać dziesiątki planerów, kalendarzy i aplikacji, które wcale nie wynikają z pasji do organizacji, lecz z lęku przed totalną katastrofą, która ich zdaniem nastąpi, jeśli choć na chwilę odpuszczą kontrolę.


Perfekcjonizm w ADHD staje się wtedy formą nadkompensacji i tarczą przed głęboko zakorzenionym wstydem. To reakcja obronna na lata doświadczania małych porażek, takich jak gubienie przedmiotów, przerywanie innym czy notoryczne zapominanie o terminach. Ta chęć zrobienia czegoś idealnie, aby za wszelką cenę uniknąć krytyki, w połączeniu z biologicznymi trudnościami z funkcjami wykonawczymi, nieuchronnie prowadzi do paraliżu decyzyjnego i prokrastynacji. Pacjent nie zaczyna zadania nie dlatego, że jest leniwy, ale dlatego, że standardy narzucone przez lęk są po prostu nieosiągalne dla jego rozproszonego umysłu. Towarzyszy temu destrukcyjne myślenie w kategoriach wszystko albo nic. Jeśli osoba czuje, że nie może wykonać zadania perfekcyjnie, ADHD podpowiada porzucenie go na rzecz nowej, bardziej stymulującej aktywności, co napędza błędne koło i generuje jeszcze większe poczucie winy.


Największym zagrożeniem tego ukrytego chaosu jest ryzyko błędnej diagnozy i postępujące wypalenie. Podczas standardowego wywiadu lekarskiego tacy pacjenci mogą na pierwszy rzut oka nie spełnić kryteriów ADHD. Skoro są punktualni, oddają projekty na czas, choć dzieje się to kosztem zarwanej nocy oraz ogromnego stresu, i mają porządek w dokumentach, diagnosta może uznać, że problemem są wyłącznie zaburzenia lękowe lub obsesyjno-kompulsyjne. W rzeczywistości lęk jest tutaj objawem wtórnym, desperacką próbą łatania dziur w niesprawnym systemie uwagi.


Z tego powodu leczenie samego lęku bez adresowania ADHD często kończy się niepowodzeniem. Gdy pacjent przestaje się bać, na przykład dzięki włączeniu leków przeciwlękowych, niespodziewanie znika jego jedyny dotychczasowy motywator do działania. Wtedy chaos ADHD uderza z pełną siłą, ponieważ człowiek traci swoją stresową protezę, nie mając w zamian wypracowanych zdrowych strategii zarządzania uwagą. Dlatego tak ważne jest, abyśmy jako specjaliści widzieli w tym neurotycznym perfekcjonizmie nie cechę charakteru, a wołanie o pomoc i próbę utrzymania kontroli nad mózgiem, który z natury kontroli tej nie ułatwia.




Przeczytaj również:





 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
ADHD czy trauma relacyjna?

Przez dziesięciolecia patrzyliśmy na ADHD niemal wyłącznie przez pryzmat genetyki i biologii – jako na prosty deficyt dopaminy i noradrenaliny. Jednak współczesna wiedza o traumie, w tym prace takich

 
 
 
Wypalenie neuroatypowe w ADHD

Wypalenie u osób z ADHD to nie jest zwykłe przemęczenie, które można odespać w jeden weekend. To nie jest stan, z którego wyciągnie Cię krótki urlop czy dodatkowa kawa. To całkowite bankructwo zasobów

 
 
 

Komentarze


Adres

Ul. Bramińskiego 1/1, Gdańsk

Al. Rzeczypospolitej 8/212, Gdańsk

Telefon

+48 883 258 588

Email

Sociale

  • Instagram
bottom of page